Z naszego bloga
Najnowsze wpisy
Do Bad Ischl wjeżdża się trochę jak do miasta, które ma w sobie elegancję, ale nie musi jej nikomu udowadniać. Nagle robi się bardziej „kurortowo”: rzeka, spacery, białe kolumny, parkowy rytm, ludzie ubrani jakby właśnie
Do Lienz wjechaliśmy bez fanfar. Po kilku intensywnych dniach na trasie, po serpentynach i dłuższych postojach „na chwilę, która zamienia się w godzinę”, nagle zrobiło się ciszej. Droga zaczęła się łagodnie otwierać, góry nie naciskały
„Dzisiaj jedziemy na drogę, która ma własną legendę” – tak to sobie nazwaliśmy rano, jeszcze zanim kawa zdążyła ostygnąć. Grossglockner Hochalpenstrasse kamperem brzmiała w naszej głowie jak obietnica widoków, ale też jak ostrzeżenie: wysoko, kręto,
Thun nie jest przystankiem „po drodze” do Alp. Jest progiem. To tu kończy się łagodna Szwajcaria Wyżynna, a zaczyna świat gór, jezior i surowej topografii Berner Oberland. Miasto leży dokładnie w miejscu, gdzie woda, handel
Są w Szwajcarii miejsca, które istnieją trochę poza turystycznym hałasem. Spiez jest jednym z nich. Leży na przecięciu ważnych szlaków, a mimo to zachowuje kameralny charakter. Nie konkuruje z Interlaken intensywnością atrakcji ani z Zermatt
Są w Szwajcarii miasta, które krzyczą Alpami, zegarkami albo bankami. Solothurn robi coś innego: mówi ciszej, ale znacznie ciekawiej. To barokowa perła u stóp Jury, miasto o własnym rytmie, dialekcie i osobowości, które zaskakuje dopiero
No to startujemy!
Meldują się Olimpia & Wojtek, czyli "Reisefieber"!
Będziemy podróżować, zwiedzać, opowiadać ciekawe historie, jeść, pić i cieszyć się życiem.
Chcemy się z Wami podzielić naszą pasją, ale i codziennymi zmaganiami z planowaniem i organizacją tego co kochamy.